26.IX.1987

Ten dzień z chmurami pędzącymi po słonecznym niebie , był jak całe nasze wspólne życie piękny . Sprawy
codzienne pędziły przez nie jak wtedy chmury i żadna z niech nie zasłoniła
światła na dłużej niż kilka chwil . Niestety jak i tamten dzień taki nasze razem zakończył zmrok.