Przejdź do treści

Wpis 0695 - Miturinka

Zawsze pamiętaj że Cię Kocham
Pomiń menu
18.VIII.2022
       Chcieliśmy spokojnej starości, po latach życia dla innych. Nic wielkiego, ot po prostu czasu dla siebie nie dzielonego z pracą , wychowaniem czy opieką. Nie żeby nie popracować, nie poświęcić czasu na wychowanie czy też nie po opiekować się kimś, ale żeby to było z naszej woli a nie z obowiązku. Chcieliśmy dni wypełnionych zajęciami na które zawsze brakowało nam dnia a ich namiastkę smakowaliśmy na urlopach. Pięknie by było głęboką zimą dotknąć gdzieś lata , albo latem ulepić gdzieś bałwana , postawić choinkę i zrobić sobie ponad programowe święta. Gdy byliśmy razem wszystko stawało się proste i możliwe. Po cichu odliczałem dni przesypujące się ziarnkami piasku. Każdy nowy siwy włos, każda zmarszczka były namacalnym znakiem tego upływu…
 
         Starość nadejdzie, nie będzie pracy, nie będzie obowiązków a czasu będzie tyle że wystarczyło by dla dwojga. Będę ja i wszystko co zrodzi wyobraźnia jak choćby wycieczka z Tobą do Wiednia.
 
         I tylko cicha nadzieja, nieśmiała prośba wieziona co tydzień w modlitwie…
 
         … niecierpliwym skracaj mękę.
Wróć do spisu treści