W chłodne dłonie łapię krople deszczu , nieba łzy ,
w usta mnie całuje zimny wiatr , w sercu tylko Ty.
Szumi w uszach świat , świszcze i zawodzi ,
dudnią w głowie myśli , radość nie przychodzi.
Dobrze że nie mokniesz , chłód Ci nic nie zrobi ,
tam gdzie teraz jesteś słońce nie zachodzi ,
z rozwianymi włosami otulona liśćmi ,
słońcem rozpieszczona pani jesień moja Żona.
