Teoretycznie nie mam już skóry której dotykałaś,
nie mam też włosów, które gładziłaś i czesałaś,
inne są paznokcie po plecach Cię drapiące,
wątroba też nie ta sama pijąca kawę z Tobą z rana.
Teoretycznie inne tylko mam opakowanie,
zawartość jest ta sama, wciąż nasycona Twoim kochaniem.