Najcięższy z kolorów czarny jest towarzyszem ciszy rozpustnej kurtyzany słów.
Lubieżni kochankowie, rodzice samotności już się nie boję waszych pazurów ani kłów.
W ciemności dłoń wyciągam i w wyobraźni ciepło czuję Twoich słów i choć zamknięte mam powieki to jasny widzę obraz Twój.
