20.VIII.2022
czarna jak smoła i lepka też.
Jeszcze piszczeniem w uszach jad się sączy z duszy,
bez Ciebie trudne są takie dni.
Jeszcze się kleją obrazy przeszłości,
jeszcze nie zatarty tytuł naszej opowieści.
W przestrzeni między stronicami zasuszone kwiaty,
w przestrzeni między okładkami nie spisane treści.
