Zapomniany stoi w koncie , zakurzony , obrosły pajęczyną snów.
Nieporadny , niepraktyczny nieładny , już nikt nie wie do czego był.
Od lat wielu nie nowy , chociaż jeszcze nie może być antykiem ,
rozwiewany samotności wiatrem , mój życiorys pisany patykiem.
Już go moja kochana nie odkurzysz , nie poprawisz zatartych fraz ,
już go na głos kochana nie powtórzysz , minął tego życia czas.
