Cały jestem z Twojej miłości wciąż musującej jak młode wino,
z głową wzniesioną w przestrzenie wspomnień, stopami tuż ponad ziemią.
Cały jestem Twą obecnością przesycającą codzienność do szpiku,
niezapomnianym uśmiechem Twoim malując strofy w pamiętniku.