Jesień idzie, bucikami po kałużach brodzi.
Jesień idzie parasolką chmurki wodzi.
Jesień idzie płaszczyk elegancki niesie.
Jesień idzie choć dopiero wrzesień.
Jesień idzie z torebeczką na ramieniu.
Jesień idzie jakaś taka swojska jak bym znał ją po imieniu.
