W daleką podróż głos znajomy mnie woła ,
rękę podaje obietnicą kusi.
Strudzone stopy przysięga masować
i na zmęczonym czole krople potu suszyć.
Jeszcze się waham decyzją niepodjętą ,
jeszcze mnie kusi droga na skróty.
Pomóż mi Kochana przyjąć to wyzwanie losu
pomóż bym Kochana schodził na niej buty.
