Wróć Kochana do domu,
nikt nie będzie się pytał gdzie byłaś, z ludzkich wspomnień milczeniem wymażemy ten czas.
Wróć Kochana do domu,
do drzwi naszych zapukaj, bosy stanę u progu by przytulić Cię jeszcze raz.
Wróć Kochana ogrodem,
dłonią gładząc swe włosy uczesane przez wiatr.
Wróć Kochana niespiesznie,
i pomachaj radośnie, będę czekał przytulony do szkła.
Wróć Kochana na chwilę,
dłonie Twoje zziębnięte swymi dłońmi rozgrzeję, łzami obmyję twarz.
Wróć Kochana jak dawniej,
kawę zrobię tak dobrą byś nie chciała odchodzić kiedy przyjdzie czas.
Wróć Kochana tak blisko bym nie musiał już tęsknić,
a gdy chwila nadejdzie pożegnamy się czule na ten krótki rozstania czas.
