22.II.2023
Kiedy Ją gładzę po włosach pod palcami wyczuwam niewidoczne drobinki, odruchowo staram się je wyłuskać paznokciami z pomiędzy plątaniny włosów. W nieświadomym sprzeciwie wstrząsa głową nie odrywając wzroku od swojego ulubionego czasopisma. Maniakalnie nie daję za wygraną podejmując kolejną próbę pochwycenia tych niewidocznych drobinek. Tym razem dając wyraz swojemu niezadowoleniu gwałtownie uchyla głowę i ręką powstrzymując moją dłoń, która jak namolny owad podąża za umykającą czupryną.
- Mariusz - fuka na mnie - nie rób tak.
- Coś masz we włosach - bronię się chwytając jej dłoń
- To popiół - mówi spoglądając na mnie z miną w stylu " no co ty zapomniałeś że dzisiaj Popielec"
Uśmiecham się do niej i łapię ją pod boki . Widoczny dreszcz przebiega jej ciało a okulary spadają pomiędzy strony czasopisma.
Zapada miła głęboka cisza pomiędzy ustami zajętymi pocałunkiem.
