Przejdź do treści

Wpis 0611 - Miturinka

Zawsze pamiętaj że Cię Kocham
Pomiń menu
10.III.2022
Dokładnie rok temu był dzień bardzo podobny do dzisiejszego. Mroźna noc i mroźny poranek a po nich słoneczny i chłodny dzień. Bardzo lubiłaś biegać wcześnie rano z pierwszymi promieniami słońca , kiedy drzewa rzucały najdłuższy cień. Na tym zdjęciu jest siódma rano , właśnie skończyliśmy biegać , czyli wstaliśmy w pół do szóstej . Na Twoich lokach , brwiach i rzęsach widać szron , czyli było sporo po niżej zera. Jednak pomimo wczesnej pobudki i zmęczenia ponad godzinnym biegiem , jesteś uśmiechnięta i tryskasz energią , jakbyś ładowała baterię tym porannym słońcem. Wspierałem to Twoje upodobanie do biegania o świcie , chociaż dobrze wiedziałaś że nie byłem jego pasjonatem. Dekada , którą poświęciliśmy na bieganie i inne zajęcia sportowe nauczyła nas , wzajemnej tolerancji do upodobań i wsparcia w chwilach zmęczenia czy wręcz niechęci. Byliśmy dla siebie partnerami i wymagającymi trenerami. Stanowiliśmy nierozerwalną drużynę . Bez Ciebie nie wytrwał bym tak długo . Bez wzajemnego wsparcia nie udało by się nam wrócić do normalnej wagi. Dzisiaj kiedy biegałem w ciszy i samotności , wracały te wspomnienia i pytania bez odpowiedzi .
Wróć do spisu treści